Menu

Jak być fit i nie zwariować, z punktu widzenia instruktorki fitness

W odbiciu lustra, tak często widzę uczestników swoich zajęć. Co widzi instruktor, jakie fit błędy popełniają osoby na sali fitness i poza nią. Przestań się oszukiwać i dąż prosto do celu.

Co ja tutaj robię?

trenerfit

"Co ja tutaj robię?" 

Takie właśnie pytanie zadałam sobie podczas pierwszych zajęć, fitness, w których uczestniczyłam. Wyszłam z sali z płaczem, a niedługo potem zdecydowałam, że zostanę instruktorem kiedy dorosnę. Miałam wtedy 15 lat i cierpiałam katusze robiąc setny przysiad, dwusetne coś co miało imitować brzuszki i rozjeżdżając się po 30 sekundach deski. Powtarzałam sobie w głowie tytułowe pytanie i zastanawiałam czy tylko ja tak się czuję. 

Teraz już wiem, że nie tylko ja. Często Panie przychodzące do mnie na zajęcia pytają mnie czy one się do tego w ogóle nadają i czy powinny przychodzić na następne zajęcia. Odpowiedź brzmi: 

"Kochana, skoro zdecydowałaś się tutaj przyjść, żeby zrobić coś dobrego tylko dla siebie, to nie rezygnuj po pierwszej próbie. Sama zobaczysz z czasem, że to co było dla Ciebie dzisiaj niemożliwe, stanie się rozgrzewką i będziesz chciała jeszcze więcej. Nie poddawaj się i pamiętaj o diecie."

Ale o diecie innym razem :)

A czy wy kiedykolwiek zadałyście sobie to pytanie? Czy zwątpiłyście kiedyś w swoje możliwości na sali fitness?

Napiszcie o tym w komentarzach

© Jak być fit i nie zwariować, z punktu widzenia instruktorki fitness
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci